Jeśli w nazwie jest deluxe to musi być luksus

Moja muzyka, jako przejaw czegoś wyjątkowego, zostanie wydana w najbliższym czasie jako luksusowa wersja i znajdą się tam utwory opublikowane wcześniej, ale jako single a chciałem, by na Spotify mój główny album widoczny był jako pełnoprawny a nie jakiś minialbumik. Więc zrodziła się idea, by dodać je i wydać jako wersję "deluxe". Gdybym był popularnym muzykiem, byłby skok na kasę, ale nie jestem więc z mojej strony to taki gest dobroci. 😎


Tak wygląda nowy album:





1. Ciemne serce 2.49
2. Dalej od zachodu 2.43
3. Jasna noc 3.28
4. Kataryczny 4.24
5. Tak jak rok temu 3.29
6. Wspólnie samotni 3.07
7. Śmierć króla 3.39
8. Poziomy 4.22
9. Syntetyczny przystanek 3.54
10. Przybysze 4.11






Pozdrawiam tych, co zgolili wąsa i żałują.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Żeby powstał mur musisz zburzyć ścianę

Każdy znak się liczy, nawet ten niewidoczny

Ale czy było warto?